Blog

Jak dbać o biżuterię

Chciałybyśmy Wam trochę podpowiedzieć jak dbać o biżuterię aby zachować jak najdłużej jej piękny wygląd i cieszyć się jej blaskiem długie lata. :) Tak, jest to możliwe.


Kiedy kupujemy biżuterię, dostajemy ją zapakowane w pudełeczkach. I bardzo dobrze. Pudełka chronią biżuterię w transporcie, w drodze ze sklepu do domu, albo kiedy zabieramy ją na wakacje. Ważne jest aby wiedzieć, z jakich materiałów zrobione są takie opakowania. Nie każde bowiem pudełko wykonane jest z dobrej jakości materiału, gąbki czy dobrego kleju. W takim opakowaniu, które zawiera dużo siarki, biżuteria również może śniedzieć.

Do długotrwałego przechowywania biżuterii w domu, dobrze jest nabyć jednak jakąś kasetkę wyłożoną miękkim materiałem. Aby uniknąć szybkiego, nadmiernego ciemnienia biżuterii (wynik reakcji chemicznej ze składnikami powietrza – przeczytacie o tym niżej), powinna być ona zamknięta.
Im więcej przegródek w takiej kasetce, tym lepiej. Chodzi o to, aby biżuteria nie stykała się ze sobą czy nie leżała jedna na drugiej. Jest to szczególnie ważne w przypadku biżuterii z kamieniami i/lub biżuterii złoconej. Każdy kamień jak i powłoki biżuterii złoconej charakteryzują się inną odpornością na zadrapania i uszkodzenia.

Dobrym rozwiązaniem są też flanelowe bawełniane małe woreczki, zaciskane sznureczkiem. Byłoby oczywiście cudownie, gdyby każda para kolczyków i każda inna biżuteria miała swój własny woreczek. Ale czy byłybyśmy w stanie się potem w tym odnaleźć? Dostosujcie rozwiązanie do swoich potrzeb.

Jak wspominałyśmy wyżej, biżuterię nie trzymamy na wolnym powietrzu ani w wilgotnych pomieszczeniach bo powstają na srebrze odbarwienia.
Srebro ciemnieje, albo śniadzieje, jak wolimy. Srebro tak ma.

Kiedy wieszamy naszą biżuterię na specjalnych wieszaczkach lub kładziemy ją w ozdobnych miseczkach, aby przykuwała wzrok nasz i innych odwiedzających, pamiętajmy, że może po pewnym czasie być nieco ciemniejsza.
Najsłabszym z możliwych miejsc do trzymania biżuterii jest łazienka, w której unoszą się opary olejków do kąpieli, soli, chemii. Otaczają ją nasze kremy, toniki, balsamy, lakiery do włosów.... i znowu dochodzi do reakcji chemicznej i znowu biżuteria zaczyna nam ciemnieć.


Czym jest to ciemnienie, ta śniedź?
Pozwólcie teraz na chwilę merytorycznych wywodów.. ale nie straćcie energii, będzie potem jeszcze trochę luźnego spojrzenia na ten temat ;).

Śniedź powstaje na srebrnej biżuterii w wyniku utleniania i przybiera zazwyczaj postać matowego szarego lub czarnego nalotu. Śniedzenie srebra to rodzaj korozji, która — w przeciwieństwie do rdzy — nie niszczy samego metalu. Proces śniedzenia zachodzi jedynie w wierzchniej warstwie srebra, co sprawia, że powstały nalot z czasem wręcz chroni metal, który okrywa. Śniedź powstaje na skutek reakcji chemicznej srebra ze składnikami powietrza. W miarę postępu tego procesu srebro przestaje błyszczeć i lśnić oraz nabiera żółtego odcienia lub — jeżeli reakcja zachodzi dostatecznie długo — całkowicie czernieje.

Koniec wywodu.

A czy wiecie, że to, co jecie również oddziaływa na waszą biżuterię?! Alkohol, zażywane leki, suplementy diety nie pozostają obojętne na odczyn PH naszej skóry. Wydalany przez nią amoniak podnosi kwasowość skóry i przyspiesza proces śniedzenia. Także ten... tylko zdrowo, alkohol raz do roku na święta i nie za dużo suplementów! ;)

Co można z tym śniedzeniem zrobić:

oprócz odpowiedniego przechowywania i dbania o biżuterię srebrną możemy ją odczyścić z nalotu, używając do tego albo płynu do czyszczenia srebra albo po prostu płynu do mycia naczyń (!) i miękkiej gąbeczki. Umyjcie delikatnie płynem i gąbeczką biżuterię, wysuszcie ręcznikiem lub miękką ściereczką a potem odnowioną, pełną nowego blasku biżuterię, schowajcie do kasetki albo załóżcie od razu na siebie.


Biżuteria ze srebra oksydowanego czyli srebra z odcieniem ciemnografitowym jest powlekana chemicznie warstwą tlenku srebra, w celu postarzania biżuterii. Każda warstwa/powłoka ozdobna, wykonana na srebrze (czy to oksyda, czy złocenie) z czasem ulegnie zużyciu. Długość trwania tej powłoki na pewno zależeć będzie od tego, jak dbamy o biżuterię, jak jest przechowywana czy styka się z innymi naszymi „błyskotkami” i powstają w ten sposób porysowania czy nie.

Możemy ją od czasu do czasu natłuścić wazeliną, aby dodać jej blasku (minimalnie cienką warstwę wazeliny wciera się miękką czystą ściereczką w oksydowaną biżuterię).

Podsumowując:
Podajemy kilka szybkich podpowiedzi czego z biżuterią (w biżuterii) na pewno nie robimy:

  • nie perfumujemy się na nasz ulubiony naszyjnik i łańcuszki;
  • nie idziemy spać w naszych błyskotkach (możemy zranić siebie lub innych, wyrwać sobie włosy lub innym, ostatecznie zniszczyć biżuterię ;);
  • nie idziemy w biżuterii na basen, siłownię, jezioro, morze, ocean...;
  • nie myjemy w nich naczyń;
  • nie idziemy pod prysznic w biżuterii;
  • nie sadzimy w nich kwiatów, nie grzebiemy w ziemi;
  • rękami, którymi przed momentem nakładałyśmy krem czy puder, nie wkładamy kolczyków, byłoby dobrze wcześniej je umyć.


Mamy nadzieję, że artykuł pomógł w temacie dbania o biżuterię, podpowiedział co nieco.
Jeśli wdrożycie w życie, jedną z powyższych rad, będzie to na pewno wspierające w utrzymaniu biżuterii w całej jej blasku i chwale. I jeszcze jedno: jedna ze znanych zasad mówi, iż perły, biżuterię z perłami (którą też możecie nabyć w naszym sklepie) powinny być ostatnią rzeczą, którą pani zakłada wychodząc z domu i pierwszą, którą zdejmuje po powrocie. :)



PS. Marta w swojej bransoletce z kolekcji Heart Line chodzi non-stop. Nie ściąga jej do spania, mycia i gotowania. I mają się z tym obie dobrze. :)

Wszystko zależy od was.

Powodzenia.

<noscript>Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.</noscript>

Koszyk

Suma: 0.00 PLN